Czy darmowe aktualizacje do Windows 10 wpłyną negatywnie na finanse Microsoftu?

finanse microsoftuW momencie, kiedy Microsoft potwierdził informację, że darmową aktualizację do Windows 10 otrzymają użytkownicy poprzednich wersji systemu, w niektórych kręgach stwierdzono, że to zły krok. Wróżono gigantowi z Redmont problemy finansowe, ale jak podają analitycy, taka sytuacja nie będzie miała miejsca.

Darmowa aktualizacja w ogóle nie wpłynie negatywnie na finanse Microsoftu albo jej wpływ będzie tak znikomy, że wręcz niezauważalny. Obawy były uzasadnione, wszak Microsoft zaoferował tak wielu użytkownikom produkt, który w standardzie kosztuje ok. 200 USD.

Jasne stanowisko w tej sprawie objął analityk i dyrektor zarządzający firmą Piper Jaffray.

„Zdecydowana większość użytkowników pozyskuje nową wersję Windows kupując nowy komputer – mało kto decyduje się na samodzielny zakup nowej wersji i aktualizację. Dlatego też zaoferowanie darmowego Windows 10 nie będzie miało finansowego wpływu na Microsoft. Firma i tak zrobi swoje, sprzedając licencje na Windows 10 producentom komputerów, którzy instalują ten system w swoich produktach”.

Tego samego zdania jest Al Gillen, analityk IDC. Z rozmów z przedstawicielami Microsoftu dowiedział się, że firma nie jest nastawiona stricte na sprzedaż pudełkowych wersji systemu. Z tego pochodzi tylko część rocznych dochodów w wysokości 93.5 mln, jakie w roku fiskalnym 2015 zadeklarował Microsoft.

Ponadto darmowa aktualizacja nie przysługuje wszystkim. Nie otrzymali jej na przykład biznesowi użytkownicy Enterprise. Aktualizację do nowego systemu mogą uzyskać jedynie po wykupieniu Software Assurance, czyli stosownej umowy subskrypcyjnej.

Al Gillen uważa, że darmowa aktualizacja do Windows 10 to najlepsze posunięcie, jakie mógł wykonać Microsoft, bo popularność systemu sprawi, że programiści zaczną tworzyć na niego oprogramowanie. Wcześniej deweloperzy wstrzymywali się z tworzeniem oprogramowania do czasu, aż dany system stanie się popularny, teraz nie muszą czekać. Skoro Windows 10 trafi za darmo do tak wielu użytkowników, mogą zacząć pracę do razu. Zniesione zostało błędne koło oczekiwania deweloperów na popularyzację systemu i oczekiwania użytkowników na to, aż deweloperzy stworzą nowe aplikacje dla niego. Dodatkową motywacją dla programistów jest fakt, że mogą oni tworzyć uniwersalne aplikacje, które będą odtwarzane zarówno na komputerach, jak i na smartfonach czy tabletach.

Al Gillen dodaje: „Gdybym był programistom, naprawdę trudno byłoby mi znaleźć wymówkę, by nie zacząć tworzyć oprogramowania dla Windows 10”.

Do tej pory Microsoft nie wspominał nic o sytuacji finansowej, w jakiej znajdzie się wraz z pojawieniem się Windows 10 i udostępnieniem jego darmowej aktualizacji. CFO Microsoftu, Amy Hood wspomniała jednak kiedyś, że pojawienie się nowego systemu oznacza dla korporacji całkiem nowe źródła dochodów. Dochody te będą pochodziły m.in. ze zintegrowanej wyszukiwarki Bing, z prowizji ze sklepu z aplikacjami, czy z rozszerzonego wsparcia dla gier.

Teraz Windows 10 ma być dostarczany bardziej jako usługa niż jako produkt w pudełku. Ten model biznesowy natomiast bardzo dobrze koreluje z prognozami finansowymi dla Microsoftu. Wygląda na to, że nowy system będzie przynosił zyski przez lata, a nie tylko przez jakiś czas po premierze.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Czy darmowe aktualizacje do Windows 10 wpłyną negatywnie na finanse Microsoftu?, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *