Doczekaliśmy się oficjalnego stanowiska w sprawie prywatności Windows 10

privacy windows 1Od premiery Windows 10 minęły już dwa miesiące. Co prawda system cieszy się ogromną popularnością (ponad 100 mln instalacji), ale wokół niego cały czas narasta wiele kontrowersji. Korzystanie z nowego systemu budziło obawy użytkowników. Fakt, że zbiera on dość dużo danych bez zgody i wiedzy użytkowników, było do tej pory prawdziwym punktem zapalnym. Dość późno, ale jednak doczekaliśmy się oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Na temat prywatności Windows 10 wypowiedział się Terry Myerson – wiceprezes Microsoftu.

Od momentu pojawienia się Windows 10 Internet był dosłownie zalewany informacjami, jakoby nowy system był nastawiony na zbieranie dużej ilości danych i wykorzystywanie ich w wątpliwy sposób. Część z tych informacji była przesadzona, większość niepotwierdzona, ale mimo wszystko wzbudzały lawinę obaw. Z racji tego, że Microsoft do tej pory nie wypowiedział się oficjalnie w tej sprawie, spora ilość osób zainteresowanych początkowo systemem, porzucała sposobność do jego zainstalowania.

28 września sytuacja uległa zmianie. Terry Myerson, wiceprezes Microsoftu rozwiał wątpliwości, publikując na oficjalnym blogu Windows informacje, które dotyczą prywatności nowego systemu. Z artykułu można dowiedzieć się, że system zbiera i przetwarza tylko określoną ilość danych, które dodatkowo nie są personalnie powiązane z użytkownikami. Zbierane informacje nie mają na celu personalizacji reklam i są całkowicie bezpieczne, gdyż ich przesył odbywa się poprzez zaszyfrowane połączenia. Dzięki wdrożeniu takich mechanizmów bezpieczeństwa, dane te nie mogą być przechwycone podczas ataków man-in-the-middle.

Do czego Microsoft zbiera dane?

Jak podaje Myerson dane, które zbiera Windows 10, wykorzystywane są do identyfikowania i naprawiania problemów związanych z bezpieczeństwem nowego systemu. Przykładem zastosowania tych danych jest sterownik do jednej z kart graficznych, który prowadził do restartowania się systemu. Dzięki danym, jakie Windows 10 przechwycił z urządzeń, usterka ta została zdiagnozowana i usunięta w ciągu 48 godzin. Spersonalizowane dane, które zbiera Windows 10, nie są wykorzystywane w żaden niezgodny z prawem lub etyką sposób. Ich celem jest poprawienie działania przeglądarki Egde i Cortany. Są one w stanie dostarczyć użytkownikowi trafniejszych wyników wyszukiwania.

Wpis wiceprezesa Microsoftu uspokoił nieco użytkowników, ale nie dał odpowiedzi na wszystkie pytania. Nadal niewiadomą pozostaje ruch sieciowy generowany przez Cortanę, a także usługę dysku w OneDrive, mimo że dany użytkownik z nich nie korzysta. Być może na te odpowiedzi będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać.

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *